4 mar 2010

10.I.2010


Dzisiaj było spotkanie robocze SWM, a tym samym spotkanie "władzy". Ustalaliśmy ekipę na projekt. Iiiiiiiiiiii..... Jestem w tej piątce wspaniałych! Wyjeżdżam! Będę pomagać w czasie obozu! To nadal dla mnie wielki szok, choć wiedziałam, że będę miała możliwość wyjechania. Dlatego teraz będę strzec tego jak oka w głowie. Przecież to jedna z najważniejszych rzeczy dla mnie!
Ufam, że nic nie skomplikuje tego i w lipcu stanę na Czarnym Lądzie. Życzcie mi szczęścia!

3 mar 2010

8.XII.2009


Pierwsze przesłanki . Jest możliwość wyjechania. Ghana. 2 miesiące. Obóz w Boys Home! Spełnienie moich marzeń. W końcu po 4 latach bycia wolontariuszkom udałoby się wyjechać.
Czasem zastanawiam się czy to nie sen. Czy to możliwe, żeby marzenia się tak szybko spełniały. Wiem jedno, będę za wszelką cenę walczyć, aby wyjechać i dać z siebie 300%.

zaczynamy!


Zaczynam!
W życiu człowieka dzieje się wiele rzeczy, które na pozór są przypadkiem. Tak samo było z moim powołaniem misyjnym. Chcesz dowiedzieć się więcej? Zapraszam do czytania notek (: